„Bogatsi o kolejną wiedzę i kolejne doświadczenie”

TYDZIEŃ CHLEBA” – kolejna wiedza, kolejne doświadczenie – tak właśnie nazwaliśmy nasze następne przedsięwzięcie, które zaplanowaliśmy w ramach naszej kampanii. W dniu 22.10.2015r. wybraliśmy się na wycieczkę do sąsiadującej z nami Szczawnicy, gdzie odwiedziliśmy piekarnię EPI, prywatne Muzeum pana Jana Malinowskiego oraz Dworek Gościnny. Celem wyprawy do piekarni było zwiedzenie jej oraz poznanie specyfiki pracy piekarza. Dzięki uprzejmości kierownika piekarni, Pana Edwarda Stawiarskiego uczniowie poznali tajniki wypieku chleba tradycyjnym sposobem z wykorzystaniem zakwasu, rodzaje pieczywa, jakie piekarnia wypieka jak również etapy powstawania chleba oraz specyfikę pracy piekarza. Obejrzeli też maszyny piekarnicze, które pomagają w ciężkiej pracy, takie jak: różnej wielkości mieszarki, w których się wyrabiało w tym czasie po 200 kg ciasta, wałkownice do ciasta, maszyny do formowania różnych drobnych ciasteczek oraz inne urządzenia, z którymi spotkaliśmy się pierwszy raz. Piec opalany drzewem, w którym wypieka się pieczywo dawał na tyle ciepła i gorąca, że uczniowie podziwiali pracowników piekarni, którzy spędzają tam wiele godzin przy ciągłej i ciężkiej pracy. Młodzież uczestniczyła w wypieku chleba oraz w wypieku wspaniałej pizzy, którą zostaliśmy poczęstowani. Dużą radość sprawiło im formowanie – kręcenie pizzy i pieczenie jej. Wszyscy zajadali się, a przepiękny zapach panujący w piekarni podsycał apetyty. Zadowoleni, najedzeni i pełni pozytywnych wrażeń ogromne podziękowania kierujemy ku właścicielom oraz pana kierownika za możliwość zwiedzenia piekarni i mile spędzony czas.

Udaliśmy się także do mało znanego, bezcennego, prywatnego muzeum Jana Malinowskiego „Matrunioka”. W tym miejscu zetknęliśmy się z przepiękną, a zarazem żywą do tej pory kulturą pienińskich górali. Skarby zebrane przez właściciela zrobiły na nas wielkie wrażenie. Wszystkie te eksponaty, pamiętające czasy końca XIX wieku, wywarły na nas ogromne wrażenie. Pan Jan utworzył Izbę Regionalną, którą nazwał imieniem swoich rodziców – Anieli, Andrzeja i brata Michała. Wszystkie rekwizyty zgromadził w starym, ponad stuletnim domu swojej babci Juli, nazywanym „Pod Matroną”. Obiekty, które mogliśmy zobaczyć i dotknąć, podzielone są na konkretne działy. W części gospodarczej znajduje się dział obróbki drewna i kowalstwo, z ciekawymi przedmiotami. W części mieszkalnej, w tak zwanej „białej izbie” z kolei gospodarz umieścił piec kamienny tynkowany z całym oporządzeniem.

W następnej części budynku mogliśmy zobaczyć to, z czym jesteśmy najbardziej związani: bardzo stary sprzęt gastronomiczny. Szczególne wrażenie wywarły na nas różnego rodzaju przyrządy do wypieku chleba począwszy od cepów do młócenia zboża, sit, żaren , a skończywszy na dzieżach do wyrobu chleba, łopat, koszyczków czy innych ciekawych elementów wykorzystywanych drzewiej w kuchni. Jesteśmy zachwyceni i zdumieni, ze na swej drodze rozwijającej nasze umiejętności i zainteresowania, napotkaliśmy właśnie Pana Jana, gdzie bez podręczników, na własne oczy mogliśmy poznać kulturę górali – naszych przodków.

Kolejnym, kulminacyjnym punktem naszej wyprawy była wizyta w Szczawnickim Dworku Gościnnym, którego niezwykła historia sięga XIX wieku. Dzięki uprzejmości Włodarzy obiektu mogliśmy zwiedzić gmach oraz niezwykłe zaplecze kuchenne, bogato wyposażone, przyglądając się pracy kucharzy. Poznaliśmy działanie ta zwanej kuchni indukcyjnej, przyjrzeliśmy się również działalności baru, gdzie można było podejrzeć, jak sporządza się wykwintne cocktaile i drinki. Dworek Gościnny oczarował wszystkich. Przywitał nas eleganckimi i stylowymi wnętrzami, gdzie w sposób harmonijny łączą się elementy tradycyjnej architektury z nowoczesnymi akcentami.

Serdeczne podziękowania należą się w tym miejscu Panu Krzysztofowi Domareckiemu, kierownikowi gastronomii, który w bardzo ciekawy sposób oraz z wielką pasją przybliżył nam historię, a także wprowadził w zakamarki i tajniki gastronomii szczawnickiego Kursalonu. Wizyta w Szczawnickim Uzdrowisku pozostanie na długo w naszej pamięci. Mogliśmy dotknąć żywej historii wypieku chleba oraz tajników gastronomi, które na przestrzeni wieków zmieniły się nie do poznania. W wycieczce zawodoznawczej udział wzięli uczniowie klasy I a oraz III a wraz z nauczycielami; Teresą Ptak i Maciejem Czają.

red. Teresa Ptak, Maciej Czaja

zobacz_galerie_zdjec

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *